że jest jego przyjacielem (6 sierpnia)


Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się. Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”.
Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.
I ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajdzie, a kołaczącemu otworzą.
Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą». (Łk 11, 5-13)

Jezus uczy nas prawdziwej przyjaźni… Musimy jednak pamiętać, że pierwszym spośród życzliwych ludzi, o których mówi Ewangelia: pierwszym przyjacielem, samarytaninem, bliźnim czy sługą jest właśnie Jezus i tejże przyjaźni winniśmy się uczyć przed podobieństwo, przez naśladowanie właśnie od Jezusa…

Jezus, jako Bóg, mógłby być niechętny i głuchy na wołanie ludzi o pomoc, gdyż to człowiek odrzucił Bożą przyjaźń, za podszeptem szatana przyjmując, że sam lepiej wie, co dla niego jest lepsze! Bóg jednak nigdy nie przestał być przyjacielem człowieka, dlatego zrobił wszystko, by człowiek zdołał wrócić do tej przyjaźni!

Dlatego nie musimy się bać prosić przyjaciela o to, czego teraz najbardziej potrzebujemy! On nas wysłucha zawsze, wstanie nawet w środku nocy!

Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus  (Ef 5,14)
 
xtar