Wyjaśnij nam (26 lipca)


Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział:
«Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.
Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
Kto ma uszy, niechaj słucha».

Czy dziś chcemy, żeby nam ktoś coś wyjaśnił? My najczęściej sami wszystko wiemy najlepiej, nie pytamy specjalistów, leczymy się sami, nie mamy ochoty i siły tłumaczyć, no i denerwujemy, że ktoś nie wie, nie rozumie tego, co my uważamy za oczywiste i niezbędne w życiu…

A Jezus z cierpliwością tłumaczy! Bo nie problem w tym, że mówię, że nie rozumiem, ale problem, gdy w ogóle nie słucham, nie uczę się… Każdy, jak sądzę, chciałby być zwiezionym do spichlerza, lecz musimy pamiętać, że jeszcze się nie okazało, kim będziemy. My nie mamy pewnej wejściówki do nieba. Jeśli nie będziemy słuchać głosu pasterza, zagubimy drogę do owczarni…

Św. Joachim, nie bał się udać po radę na pustynię, gdzie dobrze nasłuchiwał Bożego Słowa, tak że przy Złotej Bramie Jeruzalem odkrył św. Annę (czyli łaskę…) i narodziła się Maryja, Piękna Pani napawająca nas radością!

A Ty dalej będziesz utrzymywał, że wszystko wiesz?

xtar