Modlitwa św. Makryny na łożu śmierci


Panie, Tyś nas wyzwolił od strachu przed śmiercią i Tyś nam życia doczesnego koniec uczynił życia wiecznego początkiem. Ty każesz ciału spocząć snem na chwilę i Ty je zbudzisz, kiedy w dniu ostatnim zabrzmi głos trąby. Co w nas jest ziemią, którąś własną ręką, Panie, kształtował, znów powierzysz ziemi na przechowanie i kiedyś od niej zażądasz z powrotem. Co w nas śmiertelne jest i bez uroku, przemienisz łaską w nieśmiertelne piękno. Ty nas wyrwałeś z przekleństwa i grzechu, stając się za nas i jednym i drugim. Tyś zdeptał głowę smoka, który w paszczy swej trzymał ludzi zgubionych ogromem nieposłuszeństwa. Tyś bramy piekła rozwalił, Tyś złamał przemoc szatana, co nad śmiercią władał, I Ty nam. Panie, otworzyłeś drogę do zmartwychwstania. Tym, co przed Tobą czoła ze czcią chylą, dałeś znak Krzyża jak sztandar zwycięstwa, abyśmy przezeń starli przeciwnika i zapewnili sobie życie wieczne.

Boże przedwieczny! Do Ciebie od łona matki należę i Ciebie dusza ma umiłowała ze wszystkiej siły. Ciało i duszę Tobie poświęciłam od lat dziecięcych aż po dzień dzisiejszy.

Niech stanie przy mnie Twój Anioł światłości, niechaj mnie poprowadzi na miejsce spoczynku, do wód pokoju, na ojców świętych łono. Tyś miecz ognisty połamał i łotra, co razem z Tobą przybity do krzyża o miłosierdzie błagał Cię pokornie, wwiodłeś do Raju – pomnij i na mnie, Panie, w Twym królestwie, bom i ja z Tobą jest ukrzyżowana, a ciało moje przebite gwoździami bojaźni Twojej, drżenia i trwogi przed sądami Twymi. Niech mnie straszliwa otchłań nie oddziela od Twych wybrańców. Niech mi zazdrośnik drogi nie zagradza. Niech moje grzechy przed Twymi oczyma nie staną. Panie!

Jeśli przez słabość natury zbłądziłem, jeśli zgrzeszyłem myślą, mową, czynem, przebacz mi, który masz moc odpuszczania grzechów na ziemi, abym dostąpił ochłody, Panie, u Ciebie, a wyzwoliwszy się z ciężaru ciała mógł przed Tobą stanąć bez jednej plamy na mej duszy. Niechaj mą duszę bez zmazy i skazy ręce Twe przyjmą jak wonność kadzidła przed Twym obliczem. Amen.