Dopuście dzieci (13 sierpnia)


Przynoszono do Jezusa dzieci, aby włożył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego. Lecz Jezus rzekł: «Dopuście dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie». Włożył na nie ręce i poszedł stamtąd. (Mt 19, 13-15)

Trzeba dziecięcej wiary w ogrom Bożej Miłości, by jak Marek z Aviano pójść z rycerzami bronić Wiednia tą bronią jaką się posiada: a on miał ufność, bezwzględną… Mówi przecież Pismo, że w nadziei już jesteśmy zbawieni…

Do dzieci należy królestwo niebieskie, nie do królów i cesarzy, nie do wezyrów i sułtanów, ale do dzieci, bo za dzieci walczyli towarzysze spod Wiednia… Bo król Jan i królewicz Jakub jak dzieci służyli do Mszy przed bitwą… Bo jak dzieci zaufani apostolskiemu błogosławieństwu Marka…

Dziś może nie ma wojny, ale każdy musi się wspiąć na swój Kalemberg, każdy musi wziąć odpowiedzialność za swoje życie i swoje dzieci… Czy jednak chcę?

xtar