co da człowiek w zamian (5 lipca)


Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?
Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim». (Mt 16,24-28)

Maryja w zamian za swoją duszę oddała całe swoje życie… Oczywiście sama tego życia nie stworzyła i sobie go nie dała, tym bardziej była gotowa oddać je Bogu, by się nim posługiwał… Ona brała swój krzyż, nie bała się wyśmiania, nawet zagrożenia dla życia, wszystko, by wypełnić wolę Bożą… I wreszcie naśladowała miłość Boga do ludzi wydając na świat najwspanialszy przejaw tej miłości: Wcielone Słowo!

Kto był w Bazylice Santa Maria Maggiore pamięta ten ciepły i cichy mrok Betlejem, niezależnie czy to maj czy sierpień. Błogosławiony papież Pius IX, klęczący przed relikwiami żłóbka, dostojna twarz strażniczki ludu rzymskiego i dom nazaretański. Tego dnia należy wybrać się w duchu z pielgrzymką do najważniejszej świątyni katolickiej poświęconej Najśw. Maryi Pannie!

Niech i na nasze serca popłynie śnieżny deszcz płatków róż na pamiątkę cudu, który sprowokował papieża Liberiusza do wybudowania na Eskwilinie domu dla Pani Ludu Rzymskiego, Matki Bożej Śnieżniej. Może ten drobny gest sprawi, że ujrzymy przychodzącego Syna Człowieczego…

xtar